| 02 września 2009
Tak przynajmniej uznał fizjoterapeuta boliwijskiej drużyny Blooming, który przed meczem wsypał pokruszone proszki do napojów piłkarzy.
Rodrigo Figueroa postanowił wzmocnić w ten nietypowy sposób piłkarzy przed wyjazdowym meczem rozgrywanym w stolicy Boliwii, La Paz. Wszystko przez różnicę wysokości. Blooming ma swoją siedzibę w Santa Cruz, położonym 400 m nad poziomem morza,
tymczasem La Paz mieści się na wysokości 3 500 m npm. Figueroa uznał, że poprawiająca krążenie i utlenienie krwi tabletka pomoże jego zawodnikom lepiej znieść wysiłek na dużej wysokości. Jak mówi:
Przepisaliśmy ją kilku piłkarzom, którzy najbardziej ucierpieli z powodu różnicy wysokości.
Pomysł nie jest nowy - dokładnie w ten sam sposób chcieli się swego czasu wspomóc piłkarze brazylijskiego Gremio przed meczami Copa Libertadores w Boliwii. I nie byłoby w tym może nic złego, w końcu viagra nie znajduje się na liście środków zabronionych, gdyby nie to, że pomysłowy fizjoterapeuta postanowił podać piłkarzom tabletki bez ich wiedzy. Po prostu pokruszone proszki wsypał do ich napojów, do czego przyznał się dopiero po zmianie klubu i przenosinach do... La Paz.
Na miejscu zawodników pracujących z Figueroą bardzo poważnie byśmy się zastanowili, zanim wypilibyśmy przepisany przez niego napój. A na miejscu ich rywali, cóż, uważalibyśmy przy grze ciałem.
źródło:zczuba.pl